Książek o zarządzaniu czasem jest naprawdę wiele. Żyjąc w ciągłym pędzie, nieustannej gonitwie, kupiłem kilka z nich aby jakoś uporządkować moje działania. Większość z nich opiera się na standardowych poradach, polegających na odłączeniu się od sieci, wybieraniu konkretnych godzin na odpisywanie na maile itp. “Lifehacker” był zatem kolejną już pozycją, o takiej tematyce, która trafiła do moich rąk. Gdy rozpocząłem jej lekturę poczułem jakby ta książka pisana była konkretnie do mnie. Poznając strona po stronie ciekawe wskazówki, zrozumiałem jak nie wiele trzeba aby wiele zmienić! Wystarczy zapał i… komputer. Najlepiej z systemem OSX. 

LIHAKW_okladka.aiKomputery pomagają nam w coraz to większej liczbie domowych obowiązków. Za ich pomocą opłacamy rachunki, robimy zakupy, czytamy informacje. Często jednak wykonywanie takich operacji pochłania długie godziny. I co dziwne, nie przyśpiesza tego nawet wzrost prędkości Internetu. Czemu? Ulegamy różnorakim ?przeszkadzajkom?, które odciągają nas od głównych zadań. Wraz ze wzrostem popularności sieci, ich liczba stale rośnie, a my coraz łatwiej dajemy się skusić. Książka “Lifehacker Jak żyć i pracować z głową” pokazuje wprost jak wykorzystać czas, który mamy.

Lifehacker to nie typowa książka z nakazami i zakazami, dotyczącymi zasad dobrego życia. To zbiór porad, wskazówek, które na konkretnych przykładach pokazują jak i co warto by zmienić w swoim postępowaniu. Co ważne, autorzy nie nakłaniają do stosowania się do wszystkich rad – wręcz przeciwnie: polecają czytelnikowi wybranie tych, które tyczą się konkretnie jego problemu, a pozostałe rozdziały pozostawić na przyszłość. Przytoczę jeden z przykładów: sztuka robienia notatek. Już od kilku lat, w punktach wypisuję sobie listę czynności, którą mam wykonać. Do tej pory, skupiałem się na bardziej ogólnych poleceniach: “Spakuj telefon do wysłania”, “Zrób porządek na dysku”. Są to czynności zajmujące sporo czasu, zatem gdy dysponowałem 5 – 10 minutami czasu wolnego, zwykle traciłem go bezczynnie. Za radą Lifehackera, “rozbiłem” duże zadania na mniejsze np. “Wydrukuj adres do klienta z Allegro”, “Przynieś ze strychu pudełko na telefon” czy “Przenieś katalog zdjęcia na dysk USB”. Tym samym lista jest sporo dłuższa, ale dużo łatwiejsza. Mogę zająć się realizacją pojedynczych punktów, mając raptem chwilę wolnego czasu.

źródło: Helion.pl

To oczywiście przykład z dziedziny życia ogólnego. Sam Lifehacker opiera się jednak w sporej części na przyśpieszaniu pracy przy komputerze. Co ważne wszelkie porady są pisane w bardzo prostym stylu, że nawet komputerowy laik da sobie z nimi radę. Adam Pash i Gina Trapani krok po kroku pokazują narzędzia, które mogą uniemożliwić nam rozproszenie w codziennej pracy, czy wykonywanie codziennych operacji. Tym co bardzo mnie zaskoczyło, był fakt dotyczący tego ile wskazówek, dedykowanych jest użytkownikom OSX. Gdy pierwsza część Lifehackera trafiła w moje ręce, korzystałem już z iMaca i iPada. Szukałem wtedy porad jak jeszcze lepiej wykorzystać te platformy. I udało mi się to znaleźć właśnie w tej książce, chociaż naprawdę się tego nie spodziewałem. W ostatnim rozdziale, prawie 30 stron poświęconych jest aplikacjom i trickom dostępnych wyłącznie dla systemu Apple.

Gdy dowiedziałem się zatem, że pojawiła się druga część tej jakże ciekawej lektury, bez wahania zdecydowałem się ją kupić. Z niecierpliwością oczekiwałem na listonosza, który miał dostarczyć mi kolejny pakiet ciekawych wskazówek. Przez osiem miesięcy, jakie minęło odkąd przeczytałem tom pierwszy, zdążyłem zupełnie zrezygnować z Windows, Androida i niemalże całkowicie zamknąć się w Apple’owym świecie.

Okazało się, że zostałem po raz kolejny bardzo zaskoczony. Drugi tom ?Lifehackera?, to przede wszystkim zbiór porad, dla użytkowników Androida i Windows! Autorzy skupiają się na jeszcze lepszym wykorzystaniu platform mobilnych, niemalże zupełnie pomijając przy tym rozwiązania, dostępne wyłącznie dla użytkowników iOS. Oczywiście nie oznacza to, że korzystający z mobilnej architektury Apple nie znajdą w tej książce nic dla siebie. Większość opisanych programów dostępnych jest dla dwóch najpopularniejszych platform na rynku. Choć są i takie, które wymagają ?złamanego iOS?, lub ?tylko Androida?. Jest to naprawdę duża zmiana, w stosunku do pierwszego tomu, gdzie produkty bez ?nadgryzionego jabłuszka?, traktowane były jako coś dodatkowego. Nie wiem czym podyktowana jest ta zmiana, lecz domyślam się, że ma to pozwolić dotrzeć do jeszcze szerszego grona czytelników.

źródło: Helion.plAdam Pash i Gina Trapanii w drugim tomie swojej książki, skupiają się na rozwiązaniach mobilnych, usługach cloud computing i nowoczesnych technologiach. Stąd opis takich narzędzi jak Evernote, PayPal czy Windows 8. Są to opisy kierowane głównie do mniej doświadczonych użytkowników, którzy korzystają już z komputera, ale chcieliby go jeszcze lepiej wykorzystać. Co ważne takie opcje opisywane są bardzo klarownie, tak aby nowy użytkownik, mógł je bez problemu zrozumieć. Dla bardziej doświadczonego użytkownika, może to wydać się nużące, ale jak wspomniałem wcześniej ?Lifehackera? nie czyta się od deski do deski. Dla zaawansowanych przygotowano instrukcje dotyczące m.in. uruchamiania serwera WWW czy automatyzacja smartphone za pomocą Taskera.

Podsumowując – Lifehackera mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim. Jest to pozycja tak uniwersalna, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Sugeruję zacząć od pierwszego tomu, gdyż znajdują się w nim bardziej uniwersalne wskazówki. Tom drugi, to natomiast zbiór rzadziej spotykanych, ale nie mniej ciekawych rozwiązań, które mogą przydać się w codziennym życiu. Doba może mieć więcej niż 24 godziny! Naprawdę!

Jakub Stanisław Wolak

KONKURS!

Dzięki współpracy z Wydawnictwem Helion.pl przygotowałem konkurs w którym nagrodą jest drugi tom książki Lifehacker!

Aby wziąć w nim udział wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Jak nazywa się narzędzie w przeglądarce pozwalające surfować po Internecie, bez zapisywania historii? 

(Wskazówka została ukryta gdzieś na tej stronie WWW)

Odpowiedź proszę przesyłać na maila ? konkurs@helpmac.pl , do soboty 23 marca 2013 roku, do godziny 23:59. Troje szczęśliwych zwycięzców, wybranych w drodze losowania, ogłosimy w przyszłą niedzielę 24 marca!

Nagrodę ufundowało i dostarczyło wydawnictwo Helion, za co jeszcze raz serdecznie dziękuję!

Helion