Choć premiera nowego mobilnego systemu Microsoftu odbędzie się najprawdopodobniej dopiero w październiku, to już dziś warto się zastanowić jakie ten nowy, napisany zupełnie od zera, przenośny soft ma szanse w walce o rynek użytkowników smartphone.

Pojawienie się na rynku Windows Phone oznacza koniec dalszego rozwijania Windows Mobile przez Microsoft – systemu niedocenianego przez wielu, którego udział w rynku jest zapewne dużo większy niż pokazują to wszystkie statystyki. Dzieje się tak przez to, że te dane, opierają się głównie na liczeniach połączeń z Internetem, a użytkownicy tego systemu to bardzo często posiadacze starszych palmtopów, czy GPSów, które możliwości łączenia się z tą globalną siecią nie posiadają. Jednakże pośród użytkowników rozbudowanych komórek, ta wersja mobilnych okienek, nie zdobyła większej popularności. Najprawdopodobniej przez to, że ta architektura, została stworzona głównie dla ludzi potrzebujących małego komputera w kieszeni, niż dla nastolatków poszukujących mobilnej konsoli do gier i przeglądania Internetu.

I to przede wszystkim w nowej wersji systemu chce zmienić Microsoft. Windows Phone będzie posiadał funkcje łączenia się z Xbox’em 360, przenoszenia gier z tej konsoli na telefon komórkowy i kontynuowania grania w nie za pomocą smartphone. Gdy użytkownik będzie chciał ponownie wrócić do konsoli, w prosty sposób przeniesie stan gry do Xbox’a i będzie mógł kontynuować grę od tego miejsca, w którym skończył w telefonie. Rozbudowane zostaną także funkcje społecznościowe. Posiadacz urządzenia z tym systemem, będzie mógł w bardzo prosty sposób wysyłać zdjęcia, filmy, informacje o swoim położeniu czy dowolne komunikaty do takich serwisów jak Twitter czy Facebook.

Jak widać Gigant z Redmond zamierza zmienić zupełnie grupę docelową mobilnego systemu. Tylko czy mu się to uda?

Należy pamiętać, że ta grupa upodobała sobie już inny produkt – Iphone’a firmy Apple. I prawdopodobnie dlatego Microsoft chce dotrzeć do nich, naśladując swojego konkurenta niemalże we wszystkim. I tak w nowym Windows Phone nie przeglądniemy stron we Flashu (przynajmniej na początku), nie zainstalujemy aplikacji pobranej z dysku komputera – no chyba, że wcześniej złamiemy system.

Z samymi programami do tego systemu także będzie prawdopodobnie bardzo kiepsko – bo pomimo iż producent próbuje nawet płacić programistom za pisanie aplikacji pod niego, to wielu twórców wciąż się od tego wstrzymuje i wydaje swoje programy na takie architektury jak iOS czy Android – gdzie pomimo iż nie dostaną pieniędzy od producenta, to mają dużo większe szanse zarobić na użytkownikach, którzy będą od nich te aplikacje kupować. Na nowym systemie Microsoftu nie będą działać starsze aplikacje pisane pod Windows Mobile. I przez to prawdopodobnie, wszyscy Ci, którzy wybiorą najnowszą wersję przenośnych okienek, zapewne będą mieć bardzo małą możliwość wyboru programów do niej.

Czy więc zaawansowane środowisko do gier, oraz dołączenie aplikacji do łączenia się z Facebookiem czy Twitterem wystarczy aby pokonać takich gigantów w tym rynku jak Android czy Iphone? Zobaczymy…

Microsoft zaczyna przygodę z rynkiem smartphone zupełnie od zera. Porzuca dorobek poprzedniego systemu, na który było chyba najwięcej rozbudowanych aplikacji – takich jak GPSy, manadżery plików, klienty sieci torrent, antywirusy itp., dla gier i portali społecznościowych. Być może to w  dzisiejszym rynku liczy się bardziej. Jednak poprzednia architektura sprawdzona przez tak wielu użytkowników, zapewne szybko jeszcze nie zniknie…