Stacjonarna platforma Apple nie jest zupełnie niezawodna. W ostatnią sobotę po raz pierwszy, ponad rok od zakupu, mój iMac przestał się uruchamiać. Po braku reakcji na odłączenie wszystkich zewnętrznych urządzeń i restarty, postanowiłem wykonać test sprzętu, za pomocą Apple Hardware Test. Wynik był jednoznaczny – awaria dysku. Odstawiłem zatem komputer, czekając do poniedziałku na kontakt z serwisem Apple. Spodziewałem się konieczności wysyłki komputera do naprawy gwarancyjnej. 

Okazało się, że się myliłem. W rozmowie z konsultantem Apple, dowiedziałem się jak spróbować samodzielnie spróbować przywrócić komputer do działania. Po kilku mniejszych operacjach takich jak naprawianie uprawnień, serwisant zaproponował mi przywrócenie systemu, bez formatowania komputera. Tym samym WSZYSTKIE moje ustawienia zostały zachowane, a OSX został zainstalowany na nowo. Minus takiej operacji był tylko jeden – musiałem przez ponad 5 godzin pobierać system z sieci. Po ponownej instalacji OSX wrócił do pełnego działania i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Dla mnie jednak pozostała nauczka – warto korzystać z bootowalnego pendrive z OSX. Dzięki niemu mógłbym bez problemu przywrócić system, nie pobierając go z Internetu. Postanowiłem zatem to zrobić, a instrukcję wykonywania tej procedury pokazuję Wam w tym filmiku. Mam nadzieję, że taki pendrive, nigdy się Wam nie przyda, jednak warto go mieć.

 

Jakub Stanisław Wolak