Prezentacja Apple dobiegła końca… W ciągu niespełna półtorej godziny udało się zaprezentować bardzo wiele interesujących nowości. Zapraszam do obejrzenia opisu najważniejszych premier tego dnia.

Jedną z pierwszych nowości jaką dziś zaprezentowano jest iOS 5.1. Bardzo fajnie, że użytkownicy nie będą musieli na niego długo czekać i jest on już dostępny dla wszystkich użytkowników najnowszych iPadów, iPhone i iPodów Touch. Nie powiedziano wiele o nowościach, być może jego główną kwestią jest usunięcie błędów, jakie pojawiły się w poprzedniej wersji tego systemu. Dużo ciekawszym elementem był pokaz nowego Apple TV. Jedną z zalet tego urządzenia ma być dostęp do chmury iCloud, nowy zupełnie odmieniony interfejs i wsparcie dla filmów w najwyższej rozdzielczości 1080p. Co ważne cena tego urządzenia się nie zmieni i pozostanie na poziomie 99$ co przekłada się na to iż w polskich sklepach będzie ono kosztować około 500 PLN.

Po około 15 minutach od startu pokazu rozpoczęto prezentowanie nowego iPada. Zaczęło się oczywiście od małego podsumowania, Apple pochwaliło się, że sprzedało 15 milionów tabletów w zeszłym kwartale. Co ciekawe Gigant z Redmond sprzedał więcej iPadów w tym okresie niż jego sprzedali komputerów jego konkurenci Era Post-PC zaczyna więc na stałe zmieniać informatykę.

 

Po pochwaleniu się ponad 200 tysiącami aplikacji dla iPada i krytyce Twittera dla Androida 4.0, wreszcie zaczęto mówić o głównym elemencie, tj. o Nowym iPadzie.

Pierwszą nowością jaką zaprezentowano jest bardzo dobry ekran znany z iPhone 4S, tj. Retina Display, który pojawi się także w iPadzie. Ma ona umożliwiać wyświetlanie obrazów w rozdzielczości 2048 x 1536, czyli 264 piksele na cal. W dodatku nowy ekran ma jeszcze o 44% większe nasycenie kolorów. Oczywiście nie obyło się bez renowacji ?serca tabletu? czyli procesora. Jego nazwa to A5X (wielu spodziewało się, że będzie to po prostu A6), ma on aż 4 rdzenie i według Apple jest on wydajniejszy od Tegry 3 wyprodukowanej przez Nvidię. Ciekawe jak sprawdzi się to w codziennym użytkowaniu.

Zdecydowano się też na przeniesienie układu optycznego z iPhone 4S i umożliwienie tym samym robienie tabletem zdjęć w rozdzielczości 8MPx i nagrywanie filmów w rozdzielczości Full HD. W dodatku zastosowano też wykrywanie twarzy, autofocus i stabilizację obrazu.

Kolejną nowością był pokaz dyktowania tekstu iPadowi, zamiast wpisywania go na klawiaturze. W chwili obecnej można to robić w języku angielskim, francuskim, niemieckim i japońskim. Kiedy będzie to dostępne w naszym ojczystym języku nie powiedziano.

Dużo ciekawszą opcją jest natomiast modem 4G, a nie 3G jak było to do tej pory. Internet LTE, dostępny także w Polsce, umożliwia przesyłanie danych w dużo większych prędkościach. Bardzo fajną opcją jest natomiast możliwość udostępniania tej sieci, dla innych urządzeń takich jak telefon czy komputer. Tak więc będzie można tym sposobem korzystać z dobrodziejstw tej sieci, także w urządzeniach, której opcji nie posiadają. Nie zmienił się natomiast czas pracy  tego tabletu na baterii, wciąż ma ona umożliwiać korzystanie przez 10 godzin. 

Ceny iPada także nie uległy zmianie względem poprzedniej wersji. Zaczynają się one od 499$ i kończą na 829$. Będzie można go kupić na świecie już 16 marca, a w Polsce będzie on dostępny już tydzień później!

Następnie powiedziano trochę o grach, które już nie tylko dogoniły wiele komputerowych pozycji, co nawet je wyprzedziły. W AppStore mają pojawić się takie pozycje jak Ace Combat czy Infinity Blade: Dungeons. Niestety nie podano dokładniej daty ich premiery.

 

Ostatnim już etapem była prezentacja nowej wersji pakietu iLife na iPada. Pierwszy program GarageBand zyskał w nowej odsłonie opcję łączenia się z innymi urządzeniami i wspólnego tworzenia dźwięku. Można będzie więc tworzyć własny zespoły muzyczne, których jedynymi instrumentami będą urządzenia Apple. Program do wideo iMovie zyskał nowy interfejs, który ma być o wiele bardziej przyjazny użytkownikowi i wiele nowych efektów. Coraz bardziej przypomina on swój komputerowy odpowiednik. Najciekawszym elementem tego zestawu jest zaprezentowany dziś iPhoto. Ma on umożliwiać edycję zdjęć za pomocą gestów. W dodatku będą one mogły być one wykonane nawet w rozdzielczości 19 megapikseli. Zastanawia jedynie: po co, skoro żadne z urządzeń Apple nie potrafi wykonać ich w takiej rozdzielczości, a żeby przesłać je do iPada, potrzebny jest komputer, na którym edytować jest o wiele prościej? Z poziomu iPhoto będzie można wysłać swoje fotografie do Facebooka, Twittera i Flickr, a także je wydrukować!

Na koniec poinformowano, że poprzedni iPad 2 wciąż będzie produkowany (chociaż tylko w rozmiarze 16GB) i będzie go można nabyć 100$ taniej niż do tej pory. A więc za 399$. Tak więc można się spodziewać, że w Polsce będzie można go kupić już za 1500 PLN.

Przez całą prezentacje nie podano nazwy nowego urządzenia. Można więc dyskutować jak interpretować to zdjęcie:

Czy nowy iPad nazywa się ?Nowy iPad? czy po prostu iPad?

Ostatnią fotografią jaką zaprezentowano było to zdjęcie:

Czego możemy spodziewać się jeszcze w tym roku?