Smartfony, to urządzenia, które od początku swojego istnienia, mają duży problem z krótkim czasem pracy bez ładowania. Trudno się dziwić: w małej obudowie należy zmieścić jak najlepszy wyświetlacz, najwydajniejszy procesor, żyroskop, GPS i wiele innych technologii, które mają duży apetyt na prąd. To urządzenie pełni też funkcję telefonu i brak energii w nim, powoduje, że w awaryjnej sytuacji, nie można nawet wezwać pogotowia czy policji. Dlatego, od lat poszukuję rozwiązania, które umożliwi mi intensywne korzystanie z całego potencjału smartfona, bez obaw o utratę łączności ze światem. Tym razem zdecydowałem się na zewnętrzne „plecki” firmy Odoyo. Czy takie rozwiązanie ma sens? Sprawdziłem to!