Jedną z ostatnich aplikacji, do której nie udało mi się znaleźć odpowiednika w świecie OS X, jest narzędzie Ashampoo do nagrywania płyt. Chociaż z napędu optycznego w moim komputerze, korzystam coraz rzadziej, jeszcze daleko do momentu, w którym mógłbym przyznać, że jest on mi całkowicie zbędny. Dlatego też darmowy pakiet Ashampoo Burning Studio jest niezbędny na każdym moim wirtualizowanym Windowsie. Zapraszam do…