Recenzując iPada Air w maju tego roku, napisałem, że tablet ten jest zaskakująco cienki i lekki. Uznałem, że wynik, który osiągnęło Apple, będzie bardzo trudny do pobicia przez konkurencję w ciągu najbliższych kilku lat. Tym mocniej zaskoczyła mnie październikowa premiera, na której zaprezentowano jeszcze lżejszego i cieńszego iPada. Czy taki trend odchudzania sprzętów ma sens?