Jedną z najważniejszych rzeczy, którą zachwycam się w moim iPhone 5 jest jego lekkość i kształt. Uwielbiam mieć go w dłoni i w bardzo prosty sposób go obsługiwać. Z tego powodu z bardzo dużym dystansem zawsze podchodziłem do wszelkiego rodzaju powerpacków, które mają na celu wydłużyć czas pracy telefonu bez ładowania. Dopiero narzędzie Puro, skłoniło mnie do zmiany mojej decyzji – miało być lekkie, wygodne w obsłudze i wpłynąć na ilość godzin, które mogę przepracować bez zewnętrznego zasilania. Niestety, nie ma róży bez kolców…

6158_puro-battery-bank-cover-etui-z-bateria-do-iphone-5_2PURO Battery Bank Cover w specyfikacji wygląda niemal wyśmienicie. Ma wbudowany akumulator, o pojemności 2190 mAh, czyli o 50% więcej, niż fabryczna bateria w iPhone. W dodatku jest bardzo lekki, bo waży tylko 60gr, a sam telefon prawie drugi raz tyle. Nawet w takim zestawie iPhone jest tylko nie wiele cięższy, od urządzeń konkurencji. Co więcej – pięknym elementem jest tylna część ?plecków?, która ma imitować miękką skórę. Jest ona wykonana z plastiku, który nie trzeszczy i nie zagina się w żadnym punkcie. Etui to wyposażono w złącze lightning, dzięki czemu nie potrzeba zabierać żadnej innej ładowarki, aby go doładować.

Moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. iPhone wsuwa się w sposób delikatny, tak, że nie ma szans na porysowanie się jego boków, jak to może być w innych, plastikowych etui. Biała wersja kolorystyczna, nie zakłóciła designu mojego czarnego iPhone, a nawet dodała mu nieco uroku. Niestety wszystko zepsuł fakt, iż podczas produkcji Puro nie naładował do pełna swojego akumulatora, albo jego energia ulotniła się w transporcie. Z tego powodu na fabrycznym prądzie podładowałem iPhone o jakieś 5%. Szkoda, bo takie etui często potrzebne jest osobom, które są w podróży i potrzebują dodatkowego zastrzyku energii.

Przed zakupem, warto zdawać sobie sprawę, że Battery Bank nie chroni w pełni iPhone, a zwłaszcza jego przedniego korpusu. Telefon po bokach trzymają tylko dwa cienkie plastiki, a cały przód nie jest w żaden sposób zabezpieczony. Wynika to z kształtu urządzenia i tego, że producent postawił na lekkość i niezbędne minimum materiałów. To czy jest to wada, czy zaleta każdy musi ocenić sam.

6159_puro-battery-bank-cover-etui-z-bateria-do-iphone-5_1

Tydzień później

Dziś wiem, że wszystkie ?plecki? do urządzeń zewnętrznych, nie zastąpią wymiennych baterii. Powód jest jeden – iPhone w powerpacku po prostu inaczej leży w dłoni i jest odczuwalnie cięższy. Chociaż jest to oczywiste, to dla mnie, jako kogoś kto ten telefon ma już prawie rok, przestawienie się było dosyć trudne. Rozmiar Puro, nie powodował, że smartphone stawał się niewygodny do użytku, ale nie był to już ?ten iPhone?.

6158_puro-battery-bank-cover-etui-z-bateria-do-iphone-5_3

Pomimo tego, podczas mojego weekendowego wyjazdu do Warszawy sprawdził się niemal wyśmienicie. Jego zaletą jest to, że potrafi naładować iPhone 5 mającego 3% energii do poziomu 90%, a czasem nawet 100%. Trwa to nieco dużej niż w przypadku tradycyjnej ładowarki, ale najważniejsze, że się udaje. Choć pojemność zewnętrznej baterii jest większa niż tej wbudowanej, to należy pamiętać, że podczas ładowania, iPhone jest cały czas używany, na co także pobiera energię, a trzeba też uwzględnić straty przesyłowe i ?zmęczenie materiału?.

Mój iPhone zwykle wytrzymuje około 7 godzin bez ładowania. Dzięki produktowi Puro udało mi się podwoić ten wynik. Niestety, nie oznacza to, że byłem spokojny, o to, że telefon da radę przepracować przynajmniej jeden pełny dzień. Osobiście, gdybym miał dłużej wykorzystywać taki zestaw, zdecydowałbym się chyba na dwie sztuki plecków. Dopiero taki zapas, pozwoliłby mi intensywnie korzystać z iPhone, przez cały dzień, bez żadnych ograniczeń 😉

Puro Battery Bank Cover wyposażony został w złącze lightning pozwalające naładować zapasową energię wprost z oryginalnej ładowarki i kabelka Apple. Sprawdza się to bardzo dobrze, choć czas ładowania samych ?plecków? dochodzi do 5 godzin. Producent umożliwia także ładowanie całego zestawu jednocześnie, ale trwa to kolejnych kilka godzin dłużej. Przy iPhone ładującym się niecałe 2 godziny, wynik Puro jest bardzo kiepski. Aby zatem móc swobodnie korzystać z niego cały dzień, konieczne jest ładowanie przez noc. Zwykle nie jest to problemem, to pojawia się on, gdy potrzeba szybko podładować taki duet. Nawet, gdy korzysta się z dwóch niezależnych ładowarek, trwa to bardzo długo.

pol_pl_PURO-Battery-Bank-Cover-Etui-z-bateria-2100mAh-do-iPhone-5-bialy--1194_3Producent wyposażył te plecki w diody sygnalizujące poziom naładowania zewnętrznej baterii. Mają one bardzo jaskrawy, niebieski odcień, który uniemożliwia szybkie sprawdzenie, ile energii pozostało w akumulatorze. Światło przebija się do sąsiednich dziurek i może przez to wprowadzać w błąd. Swoją uwagę muszę też skierować w kierunku przycisku uruchamiającego ładowarkę. Jego aktywacja i dezaktywacja polega na dłuższym kliknięciu, co niekiedy robi się samodzielnie, np. trzymając telefon w kieszeni spodni.

Jako zaletę muszę uznać natomiast fakt, iż Puro zadbało o to, aby wkładanie słuchawek, nie wymagało dodatkowych kabelków. W Battery Banku można to zrobić niemal tak prosto, jakby nie było żadnej obudowy. To samo dotyczy też aparatu, który wpasowano idealnie, tak że ani obiektyw, ani lampa błyskowa nie są w żaden sposób zasłonięte.

Kończąc muszę stwierdzić, że Puro jest na bardzo dobrej drodze, aby stworzyć najlepszy powerpack dla iPhone. Jego produkt jest bardzo ładny, lekki, ma bardzo dużą pojemność. Niestety posiada też wady, które skutecznie zniechęcają do codziennego użytkowania.  Z niecierpliwością czekam na kolejne generacje tego urządzenia, licząc, że wtedy Battery Bank, zostawi konkurencję daleko w tyle. 

Dziękuję firmie TiO.pl za udostępnienie sprzętu do recenzji. Wykorzystane grafiki pochodzą z materiałów prasowych firmy Puro, oraz TiO.pl

Jakub Stanisław Wolak