surething

Komputery i internet zrewolucjonizowały wiele aspektów naszego życia. To jak poszukujemy informacji, to jak się komunikujemy, czy to jak spędzamy wolny czas. Od wielu lat wpływają także na naszą pracę. Dostęp do szybkiego internetu, znajomość nowoczesnych technologii i duża specjalizacja, mogą okazać się atutem, dzięki, któremu przezwyciężymy problemy, z jakimi boryka się rynek pracy w XXI wieku.

Bezrobocie to problem z którym boryka się wielu osób. Obserwując losy moich kolegów ze szkoły, widzę, jak coraz częściej zmieniają miejsca zamieszkania na miejscowości w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Norwegii. Część wyjeżdża na stałe, a część znajomych, z którymi dziś spotykam się na uczelni, wprost mówi, że chciałoby tak postąpić po ukończeniu studiów. Tam życie jest łatwiejsze, nie ma problemów z pieniędzmi jak tu. Spokojnie starcza od pierwszego do pierwszego, a i jeszcze zostanie. To zdanie słyszałem już od wielu osób. I nie dyskutuję z nim, bo wiem, że tak często jest. Zastanawiam się jednak, czy nie ma innego rozwiązania. I taki pomysły podsunęły mi w ostatnią środą, targi pracy Career Expo we Wrocławiu.

Żyjemy w czasach wielkiej globalizacji. Granice pomiędzy różnymi częściami świata bardzo zacierają się i dziś nikogo nie zaskoczy już videorozmowa z osobą z Australii czy południowego wybrzeża Ameryki Południowej. Często prościej jest się w ten sposób skontaktować z tymi rejonami, niż w Ciocią z pobliskiej miejscowości, która nie ma internetu, a w jej domu jest problem z zasięgiem. I to z pewnością wnosi wiele niebezpieczeństw, o których już kilkukrotnie pisałem na łamach Surething. Jednakże może być szansą. Nawet wielką szansą.

Trzeba się sprzedać!

Polacy wyjeżdżający dziś do pracy za granicę, myślą zwykle o pracy fizycznej. Na zmywak, budowę czy jako hydraulik. Jednocześnie polskie uczelnie kształcą rocznie tysiące magistrów i inżynierów. Sam będąc studentem zauważam, jak wiele oferowane, ale i wymagane jest od osób, które chcą zdobyć taki tytuł. Obserwuję jednak, że wiele osób, które nauczyło się już wiele, zupełnie nie potrafi pochwalić się znajomością tej wiedzy. I to jest ich najpoważniejszy problem. Do ludzi trzeba wyjść na przeciw, a nie czekać, aż sami nas o to poproszą. To może nie nastąpić nigdy.

I to był ważny wniosek jaki wyniosłem, ze szkoleń organizowanych w ramach Career Expo. Pracodawcy są dziś bardzo leniwi i rzadziej niż dotychczas są chętni na organizowanie długich procedur rekrutacyjnych. Zwłaszcza, że nie gwarantują one zatrudnienia najlepszej osoby. Coraz częściej wyszukują kandydatów w portalach takich jak Likedin, gdzie mogą jeszcze łatwiej odnaleźć osobę, odpowiednią na dane stanowisko, zapoznać się z jej portfolio, doświadczeniem czy wykształceniem. Co ważne w takich portalach wprost można pochwalić się umiejętnościami, co jest ważnym, jeśli nie najważniejszym, atutem przy poszukiwaniu pracownika.

A niestety to krok, na który wciąż porywa się mały procent Polaków. Niestety w naszym społeczeństwie, wciąż, dla wielu, szczytem luksusu bywa konto na Facebooku i to z dostępnym dostępem do wszystkich materiałów. A wśród nich jest wiele zdjęć, które nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego. To natomiast jest dobry przykład, jak stracić, a nie zyskać pracę. Portale takie jak Linkiedin czy polski GoldenLine, są z jakiegoś powodu pomijane szerokim łukiem przez polskich użytkowników. A to błąd, bo omijają ich miejsca pracy, które zdobywają, osoby z zachodniej europy, które wcale nie są lepiej wykształcone. Pokazanie się w dobrym świetle, zaprezentowanie swojej wiedzy, daje naprawdę duże szanse na znalezienie pracy. W dodatku nie tylko tej fizycznej, ale także biurowej, o której często nawet nie marzą Polacy emigrujący z kraju. I to pomimo posiadania wyższego wykształcenia i wielu potrzebnych umiejętności.

Praca już nie tylko przy biurku

Kolejną zmianą, która dotyka ludzi na całym świecie, jest zerwanie z typową pracą przy biurku. To stan, do którego przyzwyczaiły nas wielkie, biurokratyczne korporacje, w których pracownik, ma tylko swoje biureczko, a na nim stos zadań do wykonania. Dziś firmy widzą, że szansą na lepszy biznes, jest odnajdywanie ludzi na całym świecie i zatrudnianie ich w domach, czy w lokalnych siedziach firmy. Wiele amerykańskich korporacji, już od lat zleca obsługę telefonicznych biuro obsługi, pośrednikom w Indiach. Tam koszty pracy są znacząco niższe, a angielski w bardzo dobrym stopniu zna niemal każdy. Nauczeni tym doświadczeniem, idą dalej i tworzą kolejne stanowiska, poza budynkami przedsiębiorstw, często tworząc zespoły składające się z osób mieszkających na różnych kontynentach. Tyle, że w takich grupach, już nie oszczędza się na pensach.

Mamy już ku temu skuteczną technologię: oprogramowanie ułatwia pracę grupową niezależnie od odległości, a sieci komputerowe są tak wydolne że umożliwiają natychmiastowe przesyłanie nawet dużych informacji, pomiędzy ludźmi znajdującymi się na różnych częściach świata. I coraz częściej to wykorzystujemy. To wymaga od nas samozaparcia, przerwania strachu przez nową technologią i aktualizowania swojej wiedzy. Czasy gdy raz zdobytej wiedzy nie odświeżało się już nigdy, nieuchronnie przeminęły. Dziś trzeba stale być na bieżąco, nieustannie się uczyć, tak abynowe możliwości nie przeszły nam koło nosa. A wraz z nimi duże pieniądze, które zwykle im towarzyszą.

W tym szaleństwie jest metoda!

Bo to będzie już cecha trzeciego tysiąclecia. Epoki jaką wprowadziło wynalezienie komputerów, Internetu, nie da się już zatrzymać. A te wynalazki wyjątkowo przyśpieszyły życie na Ziemi. Świat staje się globalny, granice, narodowości zaczynają się zacierać, ale w ich miejsce pojawiają sięnowe. Osoby wykluczone cyfrowo, są marginalizowane, a aby takim się nie stać trzeba stale poszerzać swoją wiedzę.

I ta wizja, choć początkowo wydaje się straszna, może być dla nas, Polaków, nadzieją. Szybki rozwój technologii, jest gigantycznym motorem dla gospodarki, który tworzy miliony miejsc pracy, także w sekcji umysłowej. Ktoś przecież musi je obsługiwać, stale ulepszać i wymyślać nowe. Aw świecie, w którym nie ma już granic, liczy się tylko wiedza i pomysł. Na brak tych cech Polacy narzekać nie mogą, zwłaszcza gdy wpatrzą się w swoją historię. Jesteśmy narodem wielkich, dobrze wykształconych i pomysłowych ludzi. Biurokracja, brak paszportu czy strach przed rozłąką z rodziną, w nowym świecie nie podetną nam już skrzydeł. Tylko musimy chcieć do niego wejść. I się go nie bać. Bo nie mamy w nim się czego wstydzić. I tego sobie i Wam życzę!