MacBook z ARM? Tak, wierzę w to!

W sierpniu 2013 roku napisałem na łamach HelpMac.pl artykuł, w którym stwierdziłem, że bardzo pragnąłbym zobaczyć iPada z procesorem Intela. Kilka dni później odpowiedzią na niego był post MacWyznawcy, który stwierdził, że znacząco lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie procesorów ARM do komputerów Mac. Po niecałych dwóch latach od naszej wpisowej dyskusji przyznaję, że to MacWyznawca miał rację i nadejście epoki ARM w świecie Maców, wcale może zbliżać się wielkimi krokami. Nie oznacza to jednak, że to będzie dobry dla wszystkich krok.

macbook

Tim Cook na pierwszej konferencji w tym roku mocno zaskoczył wszystkich widzów. Co ciekawe produktem, który wywołał spory szok, nie był Apple Watch, a kolejny MacBook. Jest to pierwszy od wielu lat notebook tej firmy, który nie ma przydomka Air ani Pro. W obudowie mniejszej i cieńszej od modelu Air, znajduje się ekran Retina, który do tej pory był jednym z atutów modeli z serii PRO. Jednocześnie Apple zastosowało wersje kolorystyczne, znane dotychczas z iPhone’ów i iPadów, czym podkreśliło zbliżanie się do siebie produktów tej firmy.

nowymacbook

Jeszcze większe zaskoczenie wywołało to, co dowiedzieliśmy się po samej prezentacji. Okazało się, że komputer ten nie ma klasycznego procesora Intel z serii i5 lub i7, a specjalny Intel Core M, który cechować ma się zdecydowanie mniejszym zapotrzebowaniem na energię. Dzięki temu komputer ten może bez ładowania pracować nawet 9 godzin, co czyni go niewiele gorszym od modelu Air, który wyposażony jest w zdecydowanie gorszy ekran.

Przyglądając się bliżej temu komputerowi, zrozumiałem że nie jest on klasycznym MacBookiem, jakie znaliśmy do tej pory. To sprzęt, który ma być kontynuacją linii mobilnych urządzeń tej firmy. Apple do tej pory upodabniało system OS X i integrowało go z iPhone’ami i iPadami, a teraz stworzyło do tego komputer, który jest równie lekki i zawiera ekran o wysokiej rozdzielczości. Dodatkowo identyczne kolory sprawiają, że osoby zakochane w srebrze, złocie, albo gwiezdnej szarości od Apple, mogą mieć ją w notebooku.

kolory

Cechą, która upodabnia te sprzęty do siebie, jest również… liczba złączy. Zarówno iPhone, iPad jak i teraz MacBook zawierają jedynie dwa porty. Chociaż MacBook posiada bardziej uniwersalne USB-C, to fakt ten pokazuje, że te urządzenia mogą współdzielić także swoje braki. O ile rzeczywiście są to braki.

MacBook to nie jest komputer do zaawansowanej pracy. Ten fakt dobitnie obrazuje wydajność procesora, jaki w nim zamontowano. Wedle testów oscyluje ona w granicach tej, jaką można było znaleźć w modelach Air… sprzed 4 lat. Tym samym, jeśli ktoś myśli o programowaniu, montażu video, czy grach, powinien poszukać innego komputera. To sprzęt, który ma trafiać do użytkowników iPhone i iPadów, którym brakuje klasycznej klawiatury i myszki i, potrzebujących jakiś niewielkich możliwości klasycznego komputera. Może być to średnio skomplikowana edycja dokumentu albo stworzenie dłuższej prezentacji. W skrócie: wszystko to, co teoretycznie dałoby się zrobić na iPadzie, ale lepiej użyć do tego trackpada i klawiatury.

klawiatura

I o ile dla wielu profesjonalistów, takie rozwiązanie może wydawać się niewystarczające, to MacBook od Apple spełni oczekiwania milionów użytkowników na całym świecie. Dziś spora większość korzystających z komputerów, to osoby, które wykorzystują je jedynie do prostych prac, oraz naturalnie przeglądania sieci. Ten komputer, nawet mimo słabego procesora, w pełni spełnia te wymagania, oferując dodatkowo ekran o wysokiej rozdzielczości, wygodną klawiaturę, oraz przyjemny w użyciu gładzik. A to wszystko zamknięte w niewielkiej, bardzo eleganckiej obudowie i ważące mniej niż kilogram.

I to w kierunku spełniania potrzeb takich użytkowników zmierzać będzie teraz Apple. Zamożniejszych, ale mniej wymagających posiadaczy iPada oraz iPhone, którzy cenią tę firmę bardziej za styl i ekstrawagancję niż możliwości, jakie posiadają ich sprzęty. MacBook to właśnie doskonały tego przykład. I to, że ta strategia się sprawdza, pokazuje fakt, że dziś czas oczekiwania ten sprzęt to dziś nawet 6 tygodni.

Tacy użytkownicy nie są zainteresowani tym, aby instalować na tym komputerze Windows, pakiet Adobe czy jakikolwiek inny zestaw oprogramowania do profesjonalistów. Zdecydowanie bardziej zależy im na tym, aby mieć komputer, który pracuje długo na akumulatorze, jest najlżejszy i najcieńszy jak to tylko możliwe. Aby to osiągnąć Apple może w pewnym momencie zrezygnować ze współpracy z Intelem i postawić na swój procesor. Ten jednak wcale nie musi okazać się wolniejszy od obecnych modeli. Już iPhone 5S był telefonem, który miał większa moc obliczeniową niż MacBook z 2010 roku. A przecież najnowsze urządzenia tej firmy, z iPadem Air 2 z procesorem A8X na czele, są jeszcze bardziej wydajne. Możliwe zatem, że firma już dziś jest w stanie robić procesory szybsze od tego co oferuje Intel.

ARM

Z pewnością jednak na tej decyzji stracą na tym bardziej profesjonalni użytkownicy. Zapewne przesiadka na ten procesor wiązać się będzie z koniecznością przeprogramowania wielu aplikacji, co sprawi, że nie będzie można już korzystać ze starszych, niewspieranych już programów. Zapewne także sporo deweloperów poważnie zastanowi się, czy jest sens w dalszym ciągu wspierać platformę Apple. Dodatkowo, chociaż ARMy są szybsze od starszych MacBooków, to wciąż jest daleki od tego co Intel oferuje w droższych procesorach. Najprawdopodobniej niemożliwe będzie korzystanie na tym urządzeniu z Windowsa, a zatem zerwana zostanie także współpraca z produktami Microsoftu, która była do tej pory atutem Apple. Co zatem można zaoferować w zamian?

Aplikacje z iPada!

appstore

Chociaż użytkownicy tych sprzętów zapewne nie są zainteresowani instalowaniem na nich pełnego Photoshopa, iMovie, to ciekawszą dla nich alternatywą mogą być uboższe, ale łatwiejsze w obsłudze wersje tych aplikacji, które już od dawna dostępne są w zasobach mobilnego AppStore. Warto mieć na uwadze, że dla iPada powstało już wiele zaawansowanych aplikacji, które można obsługiwać za pomocą zewnętrznej klawiatury. Teraz po lekkiej modyfikacji można by obsługiwać je za pomocą trackpada… oraz dotykowego ekranu, który mógłby znaleźć się w kolejnych wersjach takiego urządzenia.

iMovieAppStore

Chociaż byłby to bardzo przełomowa decyzja, to mogłaby przyczynić się do jeszcze większego sukcesu tego urządzenia. MacBook, chociaż zapewne straciłby możliwość współpracy z częścią aplikacji dla OS X, ale wciąż byłby bardziej zaawansowany od iPada: oferowałby bardziej złożoną współpracę z zewnętrznymi ekranami, możliwość stosowania profili dla różnych użytkowników czy obsługę pendrive albo drukarek.

Pomimo iż się nie cieszę, spodziewam się takiego kroku.

iPady z roku na rok sprzedają się coraz gorzej i potrzebują większej ewolucji, jaką mógłby być właśnie taki MacBook z procesorem ARM. Byłby on jeszcze lepszą hybrydą laptopa z tabletem, zawierającą w sobie największe zalety jednego i drugiego urządzenia. Apple od dłuższego czasu zmierza w kierunku zaspokajania potrzeb mniej zaawansowanych użytkowników, odkładając na drugi plan profesjonalistów. Ubolewam, bo zaliczam się do tej drugiej grupy, która uskarża się na to, że zarówno iOS, jak i OS X, są z wydania na wydanie coraz mniej stabilne, a mobilna platforma wciąż pełna jest sztucznych ograniczeń, nakładanych przez Apple.

cookcash

czasoczekiwaniaWygląda jednak na to, że taki trend będzie już tylko postępował. Tim Cook najwyraźniej zrozumiał, że coraz trudniej wygrać pod względem funkcjonalności z otwartym Androidem, którego wspiera nie tylko Google, ale i cała społeczność deweloperów, ale atutem jego urządzeń może być indywidualny styl i ekstrawagancja, której nie oferuje żaden konkurent. Tym samym o wiele lepiej wspierać mniej zaawansowanych, ale znacznie zamożniejszych użytkowników, dając im elegancki design, od cenionej marki, jaką jest Apple. I najwyraźniej to bardzo dobra decyzja, sądząc po długim czasie oczekiwania na nowego MacBooka.

A że stracą na tym profesjonaliści… No cóż, trudno. Najwyraźniej stanowimy zdecydowanie mniej wpływową grupę.

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

3 komentarze

Dodaj komentarz