iPhone 5c to smartphone, którego już sam fakt istnienia był dla wielu wielkim zaskoczeniem. Po raz pierwszy w historii Apple, na jednej konferencji zaprezentowano dwa smartphone jednocześnie – model 5s i 5c. Spoglądając na urządzenie z końcówką „c” w nazwie, bardzo łatwo zauważyć podobieństwo, do starszego brata, jakim była generacja zaprezentowana rok wcześniej. Czym zatem zaskakuje kolorowy model z Cupertino?

To, że iPhone 5c jest inaczej pozycjonowany przez Apple, niż wszystkie poprzednie smartphone, widać już po pudełku z tym urządzeniem. Po raz pierwszy w historii, nie jest ono tekturowe, a plastikowe, co wprost nawiązuje do sposobu w jakie pakowane są iPody. Oczywiście, wciąż jest to bardzo elegancka forma, w której każdy element na z góry przeznaczone miejsce. Niezmienne natomiast, pozostają od lat dodatki, które Apple dokłada do swoich telefonów: wciąż jest to ładowarka, kabel lightning, słuchawki Earpods z mikrofonem i zestaw podstawowych instrukcji.

pudelko

zawartosc

Gdy weźmie się do rąk iPhone 5c od razu czuć i widać nowości, które on wprowadza. Posunąłbym się wręcz do twierdzenia, iż jest on skrzyżowaniem designu jaki Steve Jobs zastosował w iPhone 3G i tego jaki wprowadził Tim Cook prezentując iPhone 5. Model ten jest podobnie prostopadłościenny jak piątka, ale ma wyprofilowane krawędzie, jak modele 3G i 3GS. A co więcej, 5c jest ponownie plastikowy, od czego Apple odeszło w 2010 roku prezentując model 4.

design

design2

Potężny powiew nowości wnoszą kolory w jakich sprzedawany jest ten smartphone. iPhone wreszcie nie jest wyłącznie czarno-biały i można go nabyć w barwie dobranej według własnego gustu. Podoba mi się to, że wszystkie kolory są bardzo wyraziste i wyróżniają się z tłumu „szarych” urządzeń. Całość dopełnia jeszcze oryginalny pokrowiec, który może, choć wcale nie musi, mieć odcień taki, jak telefon. Liczba kombinacji, w której można nabyć ten sprzęt wraz z etui, jest zatem bardzo spora. Szanse na odnalezienie takiego samego iPhone w gronie znajomych, bardzo spadają ;-).

iphone-small

etui1

Więcej zastrzeżeń, mogę mieć natomiast w stosunku do samego plastiku, z którego ten model jest wykonany. Jest on dosyć śliski, co po przesiadce z „piątki” powoduje nieprzyjemne uczucie. Wydaje się, że telefon może zaraz wypaść z dłoni. Ratuje w tej sytuacji oryginalny pokrowiec, który zastosowało Apple. Nosząc w nim smartphone, niemożliwe jest korzystanie ze stacji dokujących. Przez to trzeba regularnie ściągać i zakładać case, co jest sporym dyskomfortem.

iPhone 5 i 5c są bliźniaczo podobne pod względem specyfikacji. Można wręcz powiedzieć, że 5c to nic innego jak 5 w nowej obudowie. Tym samym w obu tych smartphone znaleźć można procesor A6, wyświetlacz Retina prezentujący obraz z rozdzielczością 1136×640 pikseli przy 326 ppi i 8-megapikselową kamerę iSight umożliwiającą nagrywanie wideo w HD (1080p). Różnica dotyczy jedynie baterii. Model 5c ma o 70 mAh mocniejszy akumulator (1510 vs 1440 mAh). Niestety nie mogę rzetelnie porównać czasu pracy bez ładowania, w tych dwóch urządzeniach, bo moja piątka, jest zdecydowanie bardziej wyeksploatowana. Minusem 5c jest natomiast to, że nie można jej kupić w konfiguracji ze 64GB pamięcią. Występują tylko urządzenia z 16 i 32GB dyskiem.

iphone5c5

Tydzień później

Przesiadka z iPhone 5 na 5c nie wniosła żadnych nowych opcji, możliwości, ani nawet przyśpieszenia pracy. Miałem okazję przetestować niemalże taki sam telefon jaki mam, z tym, że mniej zużyty niż mój. Z tego powodu, mogłem znów używać go przez niemal cały dzień bez doładowywania, o czym już dawno zapomniałem. Poza tym faktem, zmieniło się całkiem niewiele. Oczywiście na smartphone tym, bez problemu działają wszystkie najnowsze programy i gry jakie dostępne są w AppStore. Jego prędkość pracy i płynność działania, także są na wysokim poziomie, chociaż nie odbiegają od wyników z „piątki”. Także w innych kwestiach, nie odczułem żadnej pozytywnej zmiany. Oba te urządzenia napędzają przecież te same podzespoły.

iPhone 5c, to chyba pierwszy smartphone w historii, którego lepiej mi się używa w pokrowcu, niż bez niego. Jak już wspomniałem, jego obudowa jest śliska, a case, powoduje, że trzyma się go o wiele pewniej. Dodatkowo sama guma, z której jest on wykonany, jest bardzo przyjemna w dotyku, co powoduje, że aż chce się go trzymać w ręku. Poza tym przykrywa ona z każdej strony krawędzie urządzenia. Gdyby Apple wypuściło taki pokrowiec dla iPhone 5, to może mój egzemplarz nie miałby tylu skaz, ile ma obecnie. Chociaż nie jest on bez wad: smartphone bardzo się pod nim brudzi. Widać to na ozdobnych kółkach z tyłu urządzenia. Bardzo nieelegancko się to prezentuje i zmusza do częstego zdejmowania pokrowca i czyszczenia smartphone.

brud brud2

Dla czytelników, którzy nie mają jeszcze „inteligentnego telefonu”, albo są zmęczeni przygodą z „dużymi  Androidami”, napiszę, że elementem, który bardzo doceniam w iPhone, jest fakt, iż można je obsługiwać jedną ręką. Bardzo przydaje się to w dziesiątkach sytuacji, gdy ma się do dyspozycji tylko jedną dłoń, a potrzeba szybko sprawdzić lub wysłać pocztę, przeglądnąć informacje na stronie WWW, czy zmienić odtwarzaną muzykę. iPhone 5c także nie sprawia najmniejszego problemu z taką obsługą.

W porównaniu iPhone 5 a 5c stawiam znak równości. Wszystko przez to, że model 5c to w zasadzie to samo, w kolorowej obudowie i z delikatnie mocniejszym akumulatorem. W dodatku sprzedawanym w bardzo podobnej cenie.

iphone55c

Warto czy nie warto?

Prawdę powiedziawszy, moja opinia na temat użyteczności tego smartphone, kształtowała się, obserwując reakcję moich znajomych na niego. Wszyscy Ci, którzy podobnie jak ja, kładą nacisk na możliwości czy użyteczność danego narzędzia, nie widzieli w tym modelu niczego interesującego. Zwłaszcza, gdy mieli do dyspozycji moją „piątkę”. Bardzo przypadł on jednak do gustu wszystkim tym, dla których specyfikacja techniczna ma drugorzędne znaczenie, a ważny jest niecodzienny design i możliwość wyróżnienia się z tłumu. Moje obserwacje wskazują, że wybierają go częściej Panie, niż Panowie. I chociaż na naszym rynku grupa takich użytkowników, czy użytkowniczek, jest stosunkowo mała, to już na zachodzie Europy czy w USA, gdzie wydanie kilkuset euro na smartphone, nie jest dużym kosztem, iPhone 5c może zdobyć spore uznanie.

iphone5c

Dlatego też, przed decyzją o wyborze modelu, warto zadać sobie pytanie: co jest dla mnie najważniejsze? Jeśli wygląd jest stawiany na czołowym miejscu, iPhone 5c jest naprawdę ciekawym rozwiązaniem. Jako wieloletni użytkownik iOS, przywykłem już do zalet takich jak niezawodność, bezpieczeństwo, potężny wybór aplikacji czy duża prędkość działania. Wiem jednak, że tylko mobilna platforma Apple. może się nimi wszystkimi pochwalić. I dlatego, Drogi Czytelniku, jeśli chcesz mieć wyróżniający się, wyrazisty smartphone, który jednocześnie jest bardzo praktyczny, to iPhone 5c, jest świetną decyzją.

I przyznaję, że sam jestem tym zaskoczony. To pierwszy iPhone, który nie zachwycił mnie, ale zaintrygował moich znajomych (i znajome), swoim niecodziennym stylem. I za to wielki plus dla Apple. Kluczem do jego jeszcze większego sukcesu mogłaby być niższa cena, ale rozumiem, że obecna marża ma utrzymać prestiż marki. I to dobre zagranie. Co widać po wynikach sprzedażowych firmy.