iCloud dla iOS i… Androida

Urządzenia Apple są ze sobą świetnie powiązane. Z tego powodu notatki zapisane na iPadzie, są niemal automatycznie przenoszone na iPhone, a zdjęcia wykonane iPodem Touch można bez problemu oglądnąć na MacBooku. Korzystanie z iCloud sprawdza się świetnie jeśli wykorzystuje się wyłącznie z iOS. Co gdy do naszej kolekcji domowych urządzeń ?wkradnie się? coś z Androidem? Wtedy należy sięgnąć po ten poradnik i wykorzystać potencjał zewnętrznych chmur 🙂

Do maja 2013 roku korzystałem niemal wyłącznie z usług Apple. Moim komputerem, tabletem i telefonem zarządzały systemy stworzone wyłącznie przez tę firmę. Końcem tego najpiękniejszego w roku miesiąca, do moich rąk trafił tablet Samsung Note 8.0, który zakończył tą hegemonię Apple w moim świecie. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że sprawuje się bardzo dobrze i nie wylądował w szufladzie rzeczy nieużywanych, obok iPada 4gen ;-). Wręcz przeciwnie, zacząłem bardzo aktywnie z niego korzystać, co niestety oznaczało konieczność przesiadki z IOS?owych aplikacji, na te multiplatformowe. Postanowiłem zatem stworzyć poradnik, w którym przedstawię te narzędzia.

Notatnik

notesJedną z najczęściej wykorzystywanych przeze mnie aplikacji w iOS są ?notatki?, w których przechowuję zarówno fajne myśli, pomysły, jak i kilka podręcznych danych, które trudno zapamiętać. Aby móc z nich korzystać na Androidzie, postanowiłem zastąpić je Evernote, który choć nie jest tak szybki i bezintuicyjny w działaniu, to oferuje znacznie więcej funkcji. Do notatki możemy dodać zdjęcie, lokalizację, a także ustawić specjalne formatowanie. Początkowe przestawienie się jest nieco trudne, ale po chwili zaczynamy wykorzystać potencjał tego narzędzia 🙂

Przypomnienia

remindersTo druga po ?notatkach? najczęściej wykorzystywana przeze mnie aplikacja. Regularnie zapisuję w niej zadania do wykonania, aby o niczym nie zapomnieć. Jej świetnym multiplatformowym odpowiednikiem, dostępnym także na Windows, jest Wunderlist. Na szczęście jej interface nie jest tak rozbudowany jak Evernote, a wręcz przeciwnie – słynie z prostoty. Dodatkowo w przeciwieństwie do oryginalnej iOS?owej aplikacji, listy zadań można bezproblemowo współdzielić pomiędzy różnymi użytkownikami, co wykorzystujemy m.in. podczas tworzenia serwisu Weeblife.

Strumień zdjęć

photosreamPhotostream to jedna z tych funkcji iOS?a, którą jednocześnie kocham i nienawidzę. Kocham bo pozwala bez żadnych kabli, ustawień przesyłać zdjęcia pomiędzy iPhonem, iPadem i Macem, a nienawidzę ponieważ… przesyła wszystko. Często zdarza mi się zrobić przypadkowe zdjęcie, które usuwam dopiero podczas okresowego przeglądania albumu. Ku mojemu zaskoczeniu gdy przeglądam strumień zdjęć, usunięte zdjęcia wciąż tam są i muszę ponownie sprzątać moje fotografie. Znów się rozgadałem :). Multiplatformowym odpowiednikiem strumienia zdjęć może być wiele dysków internetowych, a wśród nich najpopularniejszy Dropbox. Wystarczy ustawić je na automatyczny backup zdjęć, a później przeglądać obrazy na wszystkich urządzeniach.

Safari

safariSafari od wersji w iOS5 także oferuje synchronizację otwartych kart, zakładek itp. Jej najlepszym odpowiednikiem w świecie Androida jak i iOS jest oczywiście Chrome. Przeglądarka Google nie dość, że oferuje niemal wszystkie funkcje narzędzia Apple, to ma w swoich zasobach dodatkowe opcje takie jak wyszukiwanie głosowe, gesty czy łatwe wyświetlanie stron w widoku komputerowym. Tyczy się to oczywiście iOS6, bo Safari w iOS7 zostało nieco rozbudowane.

Kalendarz, kontakty w i mail

mail

Tutaj alternatywa będzie równie popularna – usługi Google. Jeśli macie powiązane z iOS?em konto na Gmailu, to bardzo prawdopodobne, że właśnie i u tego Giganta przechowujecie zarówno kopię swoich maili, kontaktów jak i wydarzenia z kalendarza. Alternatywą dla Google może być Microsoft, który ma swoją chmurę Live, dostępną zarówno dla Windows Phone jak i innych platform.

To oczywiście tylko systemowe aplikacje. Korzystając z Androida, najgorzej znaleźć alternatywę dla wyłącznie iOS?owych programów dostępnych w AppStore. Zalicza się do nich m.in. Tweetbot, Adobe Nav, Readr i kilka innych. Te jednak nie są w żaden sposób związane z Apple i można mieć nadzieję, że pojawią się kiedyś w Google Play (albo Amazon AppStore).

Jakub Stanisław Wolak

Źródła zdjęć: iOS

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

1 komentarz

Dodaj komentarz