Przed dwoma godzinami zakończyła się konferencja Apple Special Events, a ja na spokojnie wróciłem do domu. Na początku tego wpisu, chciałbym bardzo podziękować wszystkim osobom, które oglądały go wraz ze mną w salonie TiO w Rzeszowie, a także tym, które śledziły go online na stronie HelpMac.pl. Wielkie podziękowania także dla Michała Kozubskiego, który prowadził tę relację. Po tych pięknych słowach, czas najwyższy przejść do mojego komentarza.

Jako, że opis konferencji jest już od dłuższej chwili na stronie WWW, ja przytoczę tutaj jedynie fragmenty, które mi się podobały. Po pierwsze jestem bardzo szczęśliwy, że Apple udostępniło przekaz live, dzięki któremu wspólnie z całym światem mogliśmy oglądać prezentowane technologie. Bardzo mi tego brakło podczas poprzedniego takiego wydarzenia.

Mavericks, Mavericks, Mavericks!

OSX-Mavericks

To z pewnością najważniejsza nowość, jaka została dziś zaprezentowana. Najważniejsza, ponieważ dotyka bezpośrednio mnie i co najważniejsze mogę mieć ją tu i teraz. Jak zwykle zwlekałem z instalacją systemu do oficjalnej premiery, ale nareszcie się doczekałem. Co najważniejsze Apple zdecydowało się udostępnić ten update za darmo, czym na pewno zdobyła uznanie wielu użytkowników. OS X także i w tej kwestii bardzo upodabnia się do iOS.

Co do samego systemu, to podsumowywałem go już podczas WWDC, gdzie został zaprezentowany. Cieszę się, że nie jest taką rewolucją jak iOS7, ale jednocześnie podobają mi się zaprezentowane w nim zmiany. Apple wreszcie zadbało o to, aby jeszcze lepiej zoptymalizować swoją platformę i zmniejszyć ilość wykorzystywanej przez nią pamięci operacyjnej. Dodatkowe programy takie jak iBooks czy Mapy, są tylko dodatkiem, ale ciekawym dodatkiem, który z pewnością będzie często przeze mnie wykorzystywany.

iWork i iLife!

iCons

Apple po raz pierwszy od wielu lat, zdecydowało się uaktualnić swój pakiet biurowy. Przyznaję, że jego obecna wersja, była już bardzo niewystarczająca i mocno ustępowała Office od Microsoftu. Największą wadą był brak zgodności pomiędzy iOS i OS X, co udało się wreszcie naprawić. Niestety nowy iWork nie może pochwalić się radykalną zmianą interface, czy rewolucyjnymi opcjami, przez co podbije serc użytkowników MS Office. Kilka zmian jest jednak ciekawych i z pewnością przydadzą się podczas pracy w tych programach.

Bardziej radykalne nowości przyniósł iLife, którego także poszerzono o szereg nowych narzędzi. Przyznaję jednak, że zbyt mało korzystam z tego pakietu, aby móc podzielić się z Wami moją opinią na temat zaprezentowanych funkcji.

Największą rewolucją w tym zakresie jest informacja iż oba pakiety dostępne będą za darmo, dla wszystkich nowych użytkowników. Apple staje się dziś firmą, która decyduje się zarabiać głównie na sprzęcie, oferując darmowy software do niego. To bardzo dobra decyzja, która z pewnością, będzie mocnym ciosem w konkurencję, nie posiadającej takiego ekosystemu.

Komputery…

MacBook PRo

MacPro cenaApple nie odpuszcza sobie segmentu PRO swoich urządzeń. Zaprezentowane dziś MacBooki Pro z ekranem Retina, zyskały nową moc, która przydatna będzie w wielu sytuacjach. W dodatku poza lepszymi podzespołami zadbano także o to, aby komputery te pracowały dużej bez ładowania, co jest jednym z ważniejszych wyznaczników, jakimi kieruję się przy wyborze laptopa.

Mac Pro to natomiast wulkan energii i możliwości, w pięknej (przynajmniej według mnie) obudowie. Co ważne Apple zadało także o to by zużywał on mniej energii, co czyni go jednym z najlepszych powerkomputerów jakie w ogóle dotąd powstały. Cena niestety powala na kolana…

iPadowa rewolucja!

No i na samym końcu Apple zaprezentowało odświeżoną linię tabletów. Hitów było tak wiele, iż sam nie wiem, który jest najważniejszy. W sprzedaży nie ma już żadnego iPada! Tak to nie jest żart, bo klasyczny 10 calowy model, stał się iPadem Air. Jego obudowa bardzo przypomina tą ze znanego wszystkim modelu Mini. Oczywiście, Apple zdecydowało się umieścić w nim procesor 64bitowy, który zostawia daleko w tyle A6X, który zamontowany został w moim iPadzie 4gen. Pytanie tylko – na co tę moc wykorzystać, skoro obecnie nie odczuwam żadnych spowolnień? No chyba, że doczekamy się aplikacji x64-only.

iPad Air

Ważną nowością jest także fakt, iż doczekaliśmy się iPada Mini z Retiną. Nowy model ma pracować 10 godzin bez ładowania, oferując dokładnie ten sam procesor, który znaleźć można w dużym iPadzie Air! Tym samym dotarliśmy do momentu, gdy zarówno duży, jak i mały tablet mają takie same podzespoły. Co więcej, 7,9? iPada Mini można także nabyć w wariancie 128GB, co zupełnie zbliża go do większego modelu. W czym zatem lepszy jest iPad Air?

Warto wspomnieć także o tym, iż w sprzedaży pozostają dwa modele – iPad Mini (bez Retiny) oraz… iPad 2. Model ten został zaprezentowany wiosną 2011 roku, co czyni go jednym z najdłużej dostępnych w sprzedaży urządzeń Apple. Możemy tym samym spodziewać się na niego także iOS w wersji 8.

I znów bez One More Thing

One More

Dziś zaprezentowano wiele ważnych produktów. Nowe oprogramowanie, laptopy i tablety z pewnością wiele ważnych zmian w epoce komputerów. Zabrakło mi jednak tego czegoś rewolucyjnego, co sprawiłoby, że poczuł bym ?chcę to mieć?. Liczyłem, że Apple zdecyduje się jednak odświeżyć przynajmniej linię iPodów, prezentując Classica z dyskiem SSD lub iPoda Touch z TouchID. Zastanawiałem się także nad ekranem Thunderbold Display, w którym można by zastosować ekran Retina. Byłaby to piękna rewolucja :).

Apple jest dziś inną firmą. Choć wciąż jest bardzo innowacyjna, to pomału przestaję oczekiwać od niej tego zaskoczenia, jakie odczuwałem na poprzednich keynote. Dziś większość zmian znamy już tygodnie przed premierą, a jedyne nowości o jakich nie mamy pojęcia do publicznej prezentacji, to te dotyczące oprogramowania. Zaczynam wątpić w to, że doczekamy się kolejnego produktu pokroju iPhone lub iPada, który zmieni sposób w jaki postrzegamy komputery. Pomimo wszystko Apple pozostaje Mercedesem rynku IT, który dostarcza najlepszej jakości produkty ze świetnym ekosystemem. Najwyraźniej Tim Cook boi się zaryzykować marketingowej wpadki, która mogłaby zniszczyć tak wypracowaną markę.

Szansę w tym polu widzę wśród małych przedsiębiorstw, o których być może nawet nie wiemy. To z nich, tak jak z Apple w na początku XXI wieku, może wypłynąć produkt, który znów zrewolucjonizuje rynek IT, tak jak pierwszy iPod. Pytanie tylko, czy gdyby taki dziś powstał, nie zostałby stłumiony przez takich kolosów jak właśnie Apple? 

Jakub Stanisław Wolak