Apple po raz pierwszy w historii otworzyło się na użytkowników starszych iUrządzeń. Od dziś aplikacje, które zostały zaktualizowane i wymagają nowszego systemu, niż ten, który jest zainstalowany na urządzeniu mogą, być zainstalowane na starszych iPhone, iPadach i iPodach Touch!

Zmiana ta wprowadza opcję, pobierania przez użytkowników starszych iUrządzeń, które nie mają już aktualnego systemu, wgrywania poprzednich odsłon aplikacji ze sklepu AppStore, programów, które nie są, w inny sposób, dostępne dla tychże użytkowników,  Wygląda to w ten sposób, iż jeśli aplikacja HelpMac, wymaga aktualnie iOS6, a na urządzeniu jest iOS5, a jej wcześniejsza wersja była dostępna dla użytkowników ?piątki?, to Ci użytkownicy, mogą pobrać tę edycję tego programu.

Co oznacza ta decyzja?

Przede wszystkim fakt, iż Apple nie wymaga już aktualnego systemu, aby móc korzystać z największych uroków AppStore. Od dziś użytkownicy iPhone 3G, starszych iPodów Touch czy pierwszej generacji iPadów, mają sporo większą pulę dostępnych programów.

Decyzja ta być może jest kolejnym krokiem Apple skierowanym w kierunku rynku chińskiego. Tym samym Gigant z Cupertino może sprzedawać na nim starsze urządzenia, które wyszły już z użycia w USA i Europie, ale wciąż mogą przegonić Androida czy FirefoxOS, pod względem płynności czy stabilności działania. Dodanie do tych argumentów tysięcy aplikacji (nawet tych nieaktualnych), to kolejny poważny cios w konkurencję. Brawo Apple, brawo!

Jakub Stanisław Wolak

źródło obrazka: Wikipedia