Chociaż usługi oferujące rozmowy bez limitów do wszystkich sieci komórkowych w Polsce robią coraz większą furorę, to wciąż konieczność zmiany głównego operatora, oraz podpisywania umów, powoduje, że wiele osób nie chce z nich korzystać. Jednocześnie chyba wszyscy operatorzy oferują już tańsze rozmowy we własnej sieci. Dlatego warto wiedzieć do użytkownika, którego z polskich telekomów wykonuje się połączenia.

Świetnie w tym wspiera aplikacja Jaka sieć, która dostępna jest dla wszystkich w AppStore. Jej obsługa jest bardzo prosta i przypomina to co prezentuje klasyczna aplikacja kontaktów. Wystarczy ją uruchomić, wybrać z książki adresowej odpowiednią pozycję i kliknąć w numer telefonu, który chcemy sprawdzić. Można także wprowadzić numer z poziomu samego programu. Jeśli jesteśmy podłączeni do internetu, powinniśmy w ciągu około sekundy otrzymać odpowiedź. Później od razu z poziomu aplikacji można wybrać opcję zadzwoń lub SMS, aby wykonać odpowiednią operację.

Minusem jest natomiast kiepskie wsparcie dla operatorów wirtualnych. Na moim Note 8.0, mam testowo włożoną kartę Red Bull Mobile, a wciąż pojawia się informacja: Play. Użytkownicy usług “za darmo do wielkiej czwórki” mogą się na tym trochę “przejechać”, bo w ramach abonamentu mają nielimitowane rozmowy do czterech największych operatorów komórkowych.  Do tych “wirtualnych” już nie.

Jaka to sieć

Od strony technicznej ode mnie 5+. + za wsparcie dla iPhone 5, które na szczęście jest już standardem. Poza tym interface prosty do granic możliwości, a przez to nie mam do czego się przyczepić.

Uwaga! Polecam uważać, na drugą aplikację o bardzo podobnej nazwie “Jaka sieć“. Ta aplikacja nie umożliwia wpisywania innych numerów, a jedynie sprawdzanie tych z książki telefonicznej. No i nie wspiera iPhone 5!

 

Gdybym miał udzielić rad na przyszłość, to rozszerzyłbym funkcjonalność aplikacji o obsługę sieci zagranicznych, bo jak wiadomo od przyszłego roku mają zniknąć opłaty roamingowe. Mam nadzieję, że tym samym klienci polskiego Orange będą mogli kontaktować się z klientami Orange w całej Europie bez opłat. Warto zatem być przygotowanym na takie rozwiązanie i umożliwić użytkownikom sprawdzenie numerów z całej Europy, a nie tylko z Polski.

Jakub Stanisław Wolak